Sonda

Co preferujesz na podłodze?

Wyniki

Loading ... Loading ...

Szukaj

Moda mija, moda wraca

    Moda na konkretne ozdoby podobnie jak i na inne przedmioty raz wraca, a raz przemija. W budownictwie możemy zauważyć tendencję, że co jakiś czas mamy powrót do starszych styli budowlanych. Podobnie jak i w kulturze czy sztuce, co pewien okres czasu możemy zaliczyć powrót do starych tradycji. Jeżeli zaś chodzi o budownictwo to coraz częściej możemy zauważyć powrót do starych tradycji w budownictwie, najbardziej jest to widoczne w tym że stosowane są sztukaterie do ozdoby nowo wybudowanych domów, a trzeba wiedzieć że jest to ozdoba, której historia ma już dobrych kilka tysięcy lat. Również bardzo często zauważymy wiszące i montowane na budynkach gzymsy, osobiście uważam, że są to bardzo dobre ozdoby i dodatkowo bardzo efektowne. Już w starożytności rzymianie dbali o to żeby ich domy były ładne, właśnie do tego celu używali najróżniejszych zdobień, , a dużą popularnością właśnie cieszyły się gzymsy. Ozdabianie zewnętrznej fasady oczywiście jest uzasadnione tym, że jest to taki kawałek budynku, który widzimy z ulicy i właśnie na podstawie ściany frontowej nasz dom jest bardzo często oceniany. No cóż, większość ludzi ma tendencję do oceniania po pozorach, takim pozorem właśnie jest ocena po elewacji. Działa to w dwie strony, po pierwsze może być tak, że dom, chociaż na zewnątrz nie prezentuje się okazale, to w środku jest to wspaniałe i bogato urządzone domostwo, może być również sytuacja odwrotna. Wyobraźmy sobie, że mamy koszmarnie wykończone wnętrze a jednocześnie przepiękna elewację, która jest nowa i bogato zdobiona. Zazwyczaj zwykły przechodzień przechodząc obok naszego domu stwierdzi, że dom z ładniejsza elewacją jest droższy i zapewne o wiele lepiej wykończony w środku.
    To jednak nie jest prawdą. Dlatego trudno jest podjąć właściwą decyzję na podstawie elewacji o stanie domostwa, jaki znajdziemy wewnątrz. Pomimo że nie powinniśmy poddawać się pozorom to jednak tak robimy i jeżeli widzimy dom, z bogato zdobioną elewacją, okraszony gzymsami i sztukaterię to z góry zakładamy, że mieszkają tam zamożni ludzie i że zapewne środek jest równie bogaty jak zewnątrz. Oczywiście w starożytności podział był bardziej wyraźny i tam bogate zdobienia na zewnątrz oznaczały, że wewnątrz mieszka bogaty człowiek, obecnie już nie jest to tak oczywiste, chociaż nadal bardzo prawdopodobne.

Co zrobić z zalanym mieszkaniem

Zalane mieszkanie to coś co może spotkać każdego mieszkańca bloku. Takie wypadki nazywane są zdarzeniami losowymi i zazwyczaj nie mamy na nie wpływu. Bardzo często obwiniamy sąsiada „z góry”, że zapomniał zakręcić wodę albo nie wymienił instalacji hydraulicznej, ale tak naprawdę nawet szczelna rura może kiedyś wylać. Kiedy już zostaniemy zalani, pamiętajmy o tym, że należy nam się za to rekompensata pieniężna. Ważnym jest abyśmy mieli ubezpieczone mieszkanie, ale jeśli tego nie mamy to też nie ma się czym martwić. Taką szkodę i tak zazwyczaj pokrywa ubezpieczenie osoby, która ją wywołała. Więc zwróćmy się do sąsiada z prośbą o pokrycie kosztów remontu. Teraz prawdziwy bój przed nami. Zalany sufit na pewno będzie wilgotny, farba odejdzie od reszty ściany- potrzebny będzie remont. Jeśli mamy na tyle dużo pieniędzy by zapłacić komuś kto się tym zajmie, to świetnie! Jednak zazwyczaj większość z nas woli taką robotę wykonać samemu.

Najpierw należy zeskrobać ze ścian farbę i wysuszyć miejsce, które będzie pomalowane. Następnie należy nałożyć w to miejsce środek chroniący przed grzybami i pleśnią. Powtarzamy ta czynność kilka razy. Gdy ściana wyschnie nakładamy grunt. Po zagruntowaniu i wyschnięciu możemy dopiero położyć farbę. Pamiętajmy, że taki zalany sufit to świetna okazja do odświeżenia pomieszczenia, a nawet całego mieszkania. Jeśli już się kurzy i ma być bałagan to dlaczego by nie zrobić tego w całym domu. Takie odświeżenie dobrze zrobi nie tylko mieszkaniu, ale i nam samym- wpłynie to pozytywnie na nasze samopoczucie.

Leave a Reply